To był świetny koncert... Mimo to, że wygoniono fotografów spod sceny już po drugim utworze, instynkt fotoreportera kazał mi nie odkładać jeszcze aparatu. Dostałam się więc na pierwsze piętro klubu Eter i zaczęłam przeciskać się przez morze ludzi by znaleźć chodź mały prześwit umożliwiający zrobienie zdjęcia. Musiałam wyglądać bardzo żałośnie, bo w pewnym momencie jakiś pan w średnim wieku siedzący w pierwszym rzędzie ze swoją małżonką, odezwał się do mnie: "Pani stanie normalnie przed nami i zrobi kilka zdjęć.." Ja przez ułamek sekundy nie mogłam zrozumieć, bo byłam pewna, że chce mnie przegonić bo zamiatałam im podłogę pod nogami już od dłuższego czasu. Po chwili jednak wróciły mi siły, stanęłam sobie zasłaniając widok ludziom za mną, zrobiłam zdjęć ile mogłam i... żadne nie wyszło :P Cóż chyba taki już mój los, z przyczajki, zza węgła... tak najlepiej mi wychodzi ;) Sam Jamie Woon okazał się czarujący tak jak i jego muzyka...
To był świetny koncert! Zazdroszczę tej Pani niezmierzonych pokładów energii! Powiem szczerze, że płyta mnie średnio zachwyciła, ale na koncercie Selah podbiła moje serce. Świetny głos i osobowość w stu procentach sceniczna. Mam nadzieję, że jej kariera się rozwinie i nie zostanie gwiazdką jednego sezonu... byłaby to wielka strata.


Andreya Triana to wschodząca dopiero gwiazda, ale po tym koncercie zyskała sobie serca wszystkich obecnych w Firleju osób. Mam co do tego pewność, a stało się to za sprawą cudownej wręcz muzyki połączonej z mnóstwem ciepła i pozytywnej energii bijącej od samej artystki. A artystą jest prawdziwą, w występie nie przeszkodził jej nawet chwilowo nieczynny mikrofon, a zajście to potrafiła zręcznie obrócić w żart. Wyglądała także bardzo pięknie, co w połączeniu z ciekawym oświetleniem z lampek choinkowych stworzyło cudowny klimat do zdjęć. Zapraszam do obejrzenia.
Alibi,
Joint Venture Soundsystem,
koncert,
muzyka,
wydarzenia,
Zion Train
Zion Train - koncert
19:53
Nneka wystąpiła we wrocławskim klubie Eter 12.11.2011 r. Supoortował ją zespół o nazwie Publish the Quest, który przybył aż zza oceanu.








